piątek, 25 maja 2012

Takie tam

Tytuł tego posta jest kompletnie bez sensu. Nie wiedziałam jak go zatytułować, poza tym jestem strasznie zmęczona. Sama nie wiem czemu... może tymi próbami  z tańca... w końcu dwie godziny pod rząd to strasznie dużo. Mazur i Belgijski . Na pozór wydaje się być proste do zatańczenia, ale postawa.. i tańczenie w wielkich i grubych ubiorach dworskich wymaga nie lada wysiłku. Jutro będzie występ. Nie mam stresu, wiele razy już tańczyłam przed publicznością, ale nie te dwa tańce. Pogada ma być jutro bardzo ładna.. a ja  ... będę w kożuchu ... czy to normalne, nie sądzę ? Postaram się jutro dodać jakieś ciekawe zdjęcia z naszego występu a dziś dodam zdjęcia z tego i wcześniejszego roku .  Po występie jest dzień strażaka, więc szybko będę musiała lecieć do domku  przebrać się w strój strażaka i maszerować na mszę a następnie będzie ognisko . Trzymajcie za mnie kciuki  . Papatki . ; ***


Na obu tych zdjęciach jestem druga od lewej .
Tylko tyle zdjęć udało mi się odnaleźć na reszcie wyglądam jak straszydło. Niestety, ale będziemy tańczyli w strojach które znajdują się na 2 zdjęciu . ; / Omomom . !!

3 komentarze:

  1. Dworzanie . ;d a raczej dworzanki w 1 planie. ;d o ktorej jutro wgl wystepujecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejku współczuję w takim stroju tańczyć , trzeba mieć na prawdę sporo siły :)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając po sobie ślad , musisz wiedzieć, że odwdzięczę się tym samym . ♥